D:

Taką minę jak w tytule mam od jakiś 20 minut. Powód: kochani rodzice,  a któżby  inny. Ale najpierw tytułem wstępu.

Moje kochane, starsze rodzeństwo sztuk trzy, porozjeżdżało się po Polsce mniej więcej pięć lat temu. Dlatego też pokój, który zajmowali, znajdujący się na szarym końcu domu,  stał się swego rodzaju graciarnią. Stoją tam wszelkie bety, których nie zabrali ze sobą, stare meble się kurzą, myszy harcują, mole się plenią. Plus rodzice znoszą tam swoje rzeczy. Mamuśka ciuchy, zasłonki, czyste pranie, kłębki wełny etc. Ojciec gablotki ze swoimi robalami, akwaria z żywymi okazami itd.  Kiedy wpadam z Krakowa zazwczaj właśnie tam przesiaduję (same plusy: daleko od kuchni, więc nikomu nie chce się tu wlec.  No i można się zabić w ciemnym korytarzu potykając się o jakiegoś pająka mutanta albo cuś). Jak wpadają siostry oczywiście śpią właśnie tam. Jednak gdy wpada brat, sytuacja się zaostrza. Brat traktowany jest, przynajmniej przez ojca, jak GOŚĆ. Albo jak półbóg. Bo brat ma ŻONĘ. A z ŻONĄ mają CÓRKĘ. Czyli ojciec ma WNUCZKĘ. I takim oto sposobem mój brat został wykopany własnonożnie przez mojego ojca  na pozycję w hierarchii rodzinnej na wyżyny niedostępne nawet dla mojego ojca (w tym zdaniu powinny być jakieś 3 przecinki, pojęcia nie mam gdzie. Już nie mówiąc, że jest nielogiczne… Ale fajnie brzmi^^). A po przydługawym wstepie przejdę do sedna.

Jak się pewnie domyślacie, brat przyjeżdża dziś w nocy. Ojciec więc jest w trybie alarmu wojennego. Już pal licho, że właśnie myje czystą podłogę w kuchni i nakupił tyle owoców, że będziemy to żreć (tudzież niepostzreżenie wywalać zgnitki) przez tydzień. Poinformował mnie wcześniej, że trzeba “powynosić, a nie POUKŁADAĆ, rzeczy z pokoju”. Miał oczywiście na myśli pościel naskładaną tam przez mamuśkę, bo oczywiście swoje akwaria powynosił kilka godzin wcześniej. Spryciula jedna.  Wpada do pokoju i  rozpoczyna rekonesans. Ja sobie siedzę i pisze na kompie, a on szuka tej pościeli niczym Amerykanie broni chemicznej w Iraku. Ja udaję głupa i nawet nie wpsoimnam, że  pościel jakiś czas temu ładnie poskładałam, dałam z  resztą pościeli mojej siostry na łóżko i przykryłam narzutką. A ojciec szuka tej pościeli, szuka ale nic. Porażka na całej linii niczym wspomnianych Amerykanów. Nie spytał się oczywiście gdzie jest. A po co. Znalazł sobie za to inny obiekt wojskowy do storpedowania. Łóżko brata.

-Pościel jest brudna?

- Zmieniłam ją chwilę temu.

Co zrobił sir ojciec? Podszedł, wygładził pięć zmarszczek na krzyż i zasłał kocem. Taaaa, jak bratol przyjechałby o tej trzeciej nad ranem i zobaczyłby te zmarszczki, o zgrozo!!, to na stówę by sobie pomyślał, że w domu same bałaganiarze mieszkają. A że ojciec wziął koc, który specjalnie dałam na to trzydziestoletnie, odrapane, chwiejące się krzesło, z którego zwisa tysiąc szarych (jakieś 10 lat temu zielonych) nitetk, to nic. A ja wspominam o tym tylko dla własnej, wrednej satysfakcji. No ale co ja tam mogę wiedzieć o estetyce i w ogóle…

Z łóżkiem też była dobra sprawa, tylko że z mamuśką. Gdy się brałam za wspomnianą zmianę pościeli, uczynnie i z wielką powagą, powiedziała: Pamiętaj, najpierw trzeba ZDJĄĆ starą pościel, potem nową przewrócić na drugą stronę, chwycić kołdrę za rogi i …”. I tu mój mózg wszedł w tryb alarmowy i przestał słuchać w obawie, że mu się szare komórki zagotują. Pięć lat na studiach, pięć lat samodzielności. A ja i tak według niektórych nie wyrosłam jeszcze ze śpioszków. Kto jeszcze uważa mnie za ciamciaramcię ręka w górę…

I tak, dajel spisuję durne sny. Dzisiaj było ich cztery. Mnożą się cholery jak króliki, a ja je mam spamiętywać D:

Odpowiedzi: 2 to “D:”

  1. J. Powiedział/a:

    Nie bój nic. Rodzice wpychający w stan wiecznego dziecięctwa to smutna norma chyba dla każdego. ;> Ratunkiem stary, dobry Gombro! I łydki.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.