Miało nie być, a jest

10.04. Sławetna data, której daję dziś spokój. Nie zamierzam uczestniczyć w medialnej (niestety) szopce. Dzisiejszy dzień przepłynie pod znakiem braku telewizji, radia i internetowych newsów. I tyle w tym temacie. Wróć. A jednak to nie koniec. Pierwszą piosenką, która dzisiaj zabrzmiała z dezelowanych głośniczków było Dead Bodies Everywhere, Kornu. Dopiero w połowie załapałam kontekst. Ech ta podświadomość… Swoją drogą… właśnie sobie przypomniałam, że równy rok temu na obiedzie u koleżanki była kaczka w jabłkach… Będę się smażyć w jakimś specjalnym piekle…

 

Odpowiedzi: 3 to “Miało nie być, a jest”

  1. J. Powiedział/a:

    Pełen respekt dla ostrego narodowego heretyzmu. 8)

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.